Aktualności

Inne strony internetowe

 

Strona Biuletynu Informacji Publicznej Gminy Sanniki

www.sanniki.bip.org.pl

 

Strona Europejskiego Centrum Artystycznego im. Fryderyka Chopina w Sannikach (dawniej Pałac w Sannikach)

www.ecasanniki.pl

 

Strona Samorządu Województwa Mazowieckiego

www.mazovia.pl

 

Strona Stowarzyszenia Gmin Turystycznych Pojezierza Gostynińskiego

www.pojezierzegostyninskie.pl

 

Mazowiecki Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Warszawie

www.modr.mazowsze.pl

 

Wojskowa Komenda Uzupełnień w Płocku

www.wkuplock.wp.mil.pl

Projekty

 

Termomodernizacja budynków użyteczności publicznej na terenie gmin Stowarzyszenia Gmin Turystycznych Pojezierza Gostynińskiego

Przebudowa budynku świetlicy wiejskiej w Sannikach wraz z zagospodarowaniem terenu

Przebudowa budynku świetlicy wiejskiej w Osmolinie wraz z zagospodarowaniem terenu

Budowa obiektów małej architektury w ramach wykonania placu zabaw w miejscowości Osmolin – etap I

Remont obiektów małej architektury w ramach istniejącego placu zabaw w miejscowości Sanniki

Publikacja wydawnictwa zawierającego dawne fotografie z terenu Gminy Sanniki

Zorganizowanie i przeprowadzenie imprezy rycerskiej w Sannikach połączonej z II Turniejem Miast na Szlaku Książąt Mazowieckich

Remont świetlicy wiejskiej w Czyżewie wraz z utwardzeniem terenu działek budowlanych, budową obiektów małej architektury i ogrodzenia

Publikacja albumu fotograficznego o Gminie Sanniki

Publikacja wydawnictwa o Regionie Sannickim

Budowa kanalizacji sanitarnej wraz z przyłączami na Osiedlu Witosa Gmina Sanniki

Utwardzenie działek budowlanych wraz z remontem świetlicy oraz budowa obiektów małej architektury

„Wyrównywanie szans edukacyjnych uczniów poprzez dodatkowe zajęcia rozwijające kompetencje kluczowe – Moja przyszłość”

Remont budynku świetlicy wiejskiej w Sielcach wraz z utwardzeniem terenu działki budowlanej, budową obiektów małej architektury i ogrodzenia

Utwardzenie terenu działek budowlanych wraz z remontem zjazdów i drogi wewnętrznej oraz remontem świetlicy wiejskiej w Staropolu Gmina Sanniki. Przebudowa szczelnego zbiornika wód opadowych wraz z utwardzeniem terenu działki budowlanej

Remont budynku świetlicy wiejskiej w Szkaradzie wraz z utwardzeniem terenu działki budowlanej, budowa obiektów małej architektury oraz remontem boiska rekreacyjnego

Wyrównywanie szans edukacyjnych uczniów poprzez dodatkowe zajęcia rozwijające kompetencje kluczowe – Zagrajmy o sukces

Rozbudowa oczyszczalni ścieków w Sannikach

Gmina Sanniki – przygotowanie i druk wydawnictwa monograficzno-albumowego o Gminie Sanniki

Remont świetlicy wiejskiej w Krubinie wraz z utwardzeniem terenu działki budowlanej oraz budową obiektów małej architektury i ogrodzenia. Budowa boiska rekreacyjnego oraz utwardzenie terenu działek budowlanych wraz z remontem drogi wewnętrznej

Jesteśmy z indywidualizacją

Dziecięca akademia przyszłości – wyrównywanie szans edukacyjnych uczniów poprzez dodatkowe zajęcia rozwijające kompetencje kluczowe w szkołach podstawowych

Praca

 

Strony internetowe z ofertami pracy:

http://praca.interia.pl/

http://gazetapraca.pl/

http://www.wakaty.com.pl/

http://www.jobpilot.pl/

http://www.careerjet.pl/

http://praca.wp.pl/

http://praca.onet.pl/

http://www.jobs.pl/

http://www.pracuj.pl/

http://www.jobcenter.com.pl/

http://www.hrk.pl/

http://wup.mazowsze.pl

http://www.astroman.com.pl/

http://www.cvonline.pl/

http://www.mostwanted.pl/

Psy do adopcji

 

Urząd Gminy Sanniki informuje wszystkie osoby zainteresowane adopcją bezdomnych psów, że Gmina Sanniki współpracuje ze Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt Domowych „Przyjaciel” w Kotliskach, do którego to schroniska przekazywane są bezdomne psy odłowione na terenie naszej gminy.

Każdą odpowiedzialną osobę, która chciałaby przygarnąć pod swój dach czworonożnego przyjaciela prosimy o kontakt z Urzędem Gminy Sanniki pod nr tel. 24 277 78 24 lub bezpośrednio ze Schroniskiem „Przyjaciel” w Kotliskach koło Kutna pod nr tel. 24 356 05 42, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., ewentualnie do odwiedzenia strony internetowej http://przyjaciel.kutno.pl, https://www.facebook.com/Nadzieja-umiera-ostatnia-adopcje-Kotliska-1905814892993015/, http://www.wzajemniepomocni.pl/adopcje_zwierzat_kutno.html lub http://www.sanniki.pl bądź też samego schroniska, w którym można zobaczyć pieski na żywo. Zwierzęta są przyjazne i łagodne i czekają na nowy dom.

Zachęcamy wszystkie osoby dobrego serca do pomocy bezdomnym zwierzakom !

Poniżej przedstawiamy zestawienie, w którym znajdują się pieski z terenu gminy Sanniki przebywające w schronisku „Przyjaciel” w Kotliskach, którym można pomóc adoptując je i stwarzając im nowy przyjazny dom. Aktualne zdjęcia piesków znajdują się na podanych powyżej stronach internetowych.

ID i Nazwa Psa

ID 1805 – APOLLO
ID 2557 – DARES
ID 3397 – PORTOS
ID 3596 – SARINA
ID 3597 – SARKA
ID 3686 – SENTI
ID 3736 – MYSIA
ID 3778 – KOREL
ID 3808 – OLMA
ID 3883 – REBUS
ID 3975 – ORKA
ID 3991 – SYLWIE
ID 3992 – PIP
ID 4136 – KOPER

***

 

Na terenie przy cmentarzu w Osmolinie znaleziono bezpańskiego pieska. Właściciela lub zainteresowane osoby przygarnięciem pieska prosimy o kontakt z Urzędem Gminy w Sannikach pod numerem tel. 242777824

 

 

***

 

Szukamy domu dla bezdomnego pieska !!!

 

 

W okolicy między cmentarzem, a Czyżewem od kilku dni błąka się bezpański piesek. Zainteresowanych prosimy o kontakt - tel. 242777810

 

Na terenie gminy wyłapano poniżej przedstawione psy. Osoby, które chcą pomóc bezdomnym zwierzętom prosimy o kontakt ze schroniskiem:

 

Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt Domowych "Przyjaciel"

Zbigniew Moraczewski

99-300 Kutno

Kotliska 13

tel. 0243560542

kom. 607 386 557

 

Urząd gminy

 

Urząd Gminy w Sannikach

09-540 Sanniki
ul. Warszawska 169

powiat gostyniński, woj. mazowieckie
tel. 242777810, fax 242777815
NIP 9710296919, REGON 000548241
www.sanniki.pl
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Rachunek bankowy: Bank Spółdzielczy "Mazowsze" Oddział w Sannikach, Nr 17 9042 1026 0710 0101 2000 0010

Rachunek bankowy dla opłaty 31 zł za udostępnienie danych osobowych: Nr 38 9042 1026 0710 0101 2000 0020

Urząd Gminy w Sannikach czynny: poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek - 7.30 - 15.30, środa - 9.30 - 17.30.

Kasa czynna do godziny 13.00.

 

 

Referaty:

Stanowisko ds. rolnictwa i gospodarki nieruchomościami
Paweł Mąkol
tel. 242777824

Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego
Marzena Adamczyk
tel. 242777818

Stanowisko ds. budownictwa
Agata Urbanek
tel. 242777813

Stanowisko ds. oświaty i finansów
Monika Kozłowska
tel. 242776155

Stanowisko ds. księgowości budżetowej
Joanna Szafraniec
tel. 242777828

Skarbnik Gminy / Kierownik referatu finansowego
Marlena Kunikowska
tel. 242777829

Stanowisko ds. księgowości oświaty
Albina Kotowicz
tel. 242777825

Stanowisko ds. księgowości podatkowej
Renata Wiankowska
tel. 242777811

Stanowisko ds. ochrony środowiska i obrony cywilnej
Artur Maślankiewicz
tel. 242777813

Stanowisko ds. obsługi kasowej
Donata Banaszczak
tel. 242777814

Stanowisko ds. obsługi Rady Gminy
Jolanta Ambroży-Sitkiewicz
tel. 242777812

Stanowisko ds. zamówień publicznych i działalności gospodarczej
Honorata Kaźmierczak
tel. 242777813

Stanowisko ds. płac oświaty
Monika Kotowicz
tel. 242777825

Stanowisko ds. organizacyjno - kancelaryjnych
Monika Zielak
tel. 242777821

Stanowisko ds. budżetu i płac
Anna Bieniek
tel. 242777828

Stanowisko ds. wymiaru podatków i opłat
Aleksandra Szczepaniak
tel. 242777824

Stanowisko ds. gospodarki komunalnej, nadzoru i organizacji
Jacek Chodorowski
tel. 242777826

Stanowisko ds. organizacji i gospodarki odpadami
Karolina Czarkowska
tel. 242777812

Informatyk
Ireneusz Kopeć

Władze i sołectwa

 

Wójt Gminy Sanniki
Gabriel Paweł Wieczorek
tel. 242776001

 

Sekretarz Gminy Sanniki
Piotr Skonieczny
tel. 242777816

Skarbnik Gminy / Kierownik referatu finansowego
Marlena Kunikowska
tel. 242777829

 

Przedstawiciele Rady Gminy Sanniki (2014-2018)

Wanda Milczarek - Przewodnicząca Rady Gminy
Wiesław Janusz Nowicki - Wiceprzewodniczący Rady Gminy
Augustyn Wróblewski - Wiceprzewodniczący Rady Gminy

Marianna Witkowska
Marian Dzierbicki
Franciszek Kamiński
Jan Wrzesiński
Wiesław Bogumił Stasiński
Roman Antoni Grochowski
Wioletta Bembenista
Sławomir Paweł Bujakowski
Krzysztof Grzegorz Kłys
Stefan Kiełbasa
Witold Wiesław Buła
Andrzej Tadeusz Serwach

Komisje

Komisja Finansów i Mienia Komunalnego:


Marianna Witkowska - przewodnicząca
Augustyn Wróblewski - wiceprzewodniczący
Wiesław Janusz Nowicki - członek
Marian Dzierbicki - członek
Franciszek Kamiński - członek
Jan Wrzesiński - członek
Wiesław Bogumił Stasiński - członek

Komisja Rolnictwa, Ochrony Środowiska i Bezpieczeństwa Publicznego:

Jan Wrzesiński - przewodniczący
Roman Antoni Grochowski - wiceprzewodniczący
Augustyn Wróblewski - członek
Wioletta Bembenista - członek
Sławomir Paweł Bujakowski - członek
Krzysztof Grzegorz Kłys - członek
Stefan Kiełbasa - członek

Komisja Oświaty, Kultury, Zdrowia, Opieki Społecznej, Promocji Gminy i Współpracy z Zagranicą:

Franciszek Kamiński - przewodniczący
Wioletta Bembenista - wiceprzewodnicząca
Roman Antoni Grochowski - członek
Witold Wiesław Buła - członek
Wiesław Bogumił Stasiński - członek
Andrzej Tadeusz Serwach - członek
Wiesław Janusz Nowicki - członek

Komisja Rewizyjna:

Marian Dzierbicki - przewodniczący
Witold Wiesław Buła - wiceprzewodniczący
Marianna Witkowska - członek
Sławomir Paweł Bujakowski - członek
Krzysztof Grzegorz Kłys - członek
Andrzej Tadeusz Serwach - członek
Stefan Kiełbasa - członek

 

Sołectwa:

 

Sołectwo wsi Aleksandrów
Molka Gabriela
tel. 242776916

Sołectwo wsi Nowy Barcik
Dzierbicki Marian
tel. 242776762

Sołectwo wsi Stary Barcik
Winnicki Marian
tel. 242365619

Sołectwo wsi Brzezia
Serwach Andrzej
tel. 242777162

Sołectwo wsi Brzeziny
Stasiński Wiesław
tel. 242777391

Sołectwo wsi Czyżew
Milczarek Wanda
tel. 242776365

Sołectwo wsi Działy
Balcerzak Władysław
tel. 242777389

Sołectwo wsi Krubin
Mąkol Jadwiga
tel. 242776927

Sołectwo wsi Lasek
Markiewicz Stanisław
tel. 242777281

Sołectwo wsi Lubików
Sylwester Podczaski
tel. 665711267

Sołectwo wsi Lwówek
Bembenista Wioletta
tel. 242776970

Sołectwo wsi Osmolin
Ciesielska-Bedyk Maria
tel. 242776055

Sołectwo wsi Osmólsk
Traczyk Marta
tel. 242776123

Sołectwo wsi Sanniki-Mocarzewo
Zawadzki Zygmunt
tel. 242776090

Sołectwo wsi Sielce
Sikora Tomasz
tel. 242776180

Sołectwo wsi Staropól
Kowalczyk Agnieszka
tel. 242776255

Sołectwo wsi Szkarada
Wydra Stanisław
tel. 242777175

Sołectwo wsi Wólka
Stronkowska Krystyna
tel. 691476731

Historia i etnografia

 

Sanniki leżą na Mazowszu. Ta największa pod względem obszaru historyczna (plemienna) dzielnica Polski składa się z kilku regionów historyczno-etnograficznych, które ukształtowały się w ciągu wieków w wyniku różnych społeczno-ekonomicznych warunków bytowania. Można więc wyróżnić na Mazowszu takie regiony etnograficzne, jak np. łowicki, rawski, dwa odrębne kurpiowskie (Puszcza Biała i Puszcza Zielona), kołbielski (nadświdrzański) garwoliński, płocki i gąbińsko-sannicki.

 

 

Samodzielne księstwo mazowieckie ze stolicą w Płocku, który za czasów Władysława Hermana i Bolesława Krzywoustego był de facto stolicą Polski po 1313 roku zostało podzielone na trzy dzielnice: rawską, płocką i czersko-warszawską. Po wygasaniu lokalnych linii książęcych kolejno wchodziły one jako województwa do Królestwa Polskiego. Najwcześniej zaistniało województwo rawskie (1462) obejmujące obszar Mazowsza położony na lewym brzegu Wisły, oparty na południu o Pilicę. Od 1495 roku mamy województwo płockie na prawym brzegu Wisły, sięgające na wschodzie do Narwi. Od 1529 roku województwo mazowieckie obejmuje centralny obszar wokół Warszawy, po obu stronach Wisły. Nas interesuje województwo rawskie, gdyż z jego dziejami ponad trzysta lat związany jest los Sannik. Administracyjnie Sanniki należały do Ziemi Gostyńskiej (od Gostynina), która przylegała do Wisły między rzekami Skrwą (na zachodzie) i Bzurą (na wschodzie). Sytuacja wsi Sanniki była niezwykle interesująca, gdyż tutaj w średniowieczu stał dwór książęcy, w którym lubili przebywać Piastowicze płoccy i rawscy, ale prawa miejskie miał Osmolin odległy o 4 km. Stracił te prawa w 1869 roku i odtąd jest osadą w gminie Sanniki. Na Ziemi Gostyńskiej były jeszcze inne miasta: Iłów, Kiernozia i Gąbin. Dwa pierwsze straciły prawa miejskie równocześnie z Osmolinem. Gąbin wymieniany w dokumentach już w XIII wieku, uznany za miasto w 1322 roku, od 1466 stał się siedzibą powiatu. Pięknie rozwijał się jako ośrodek rzemiosła i handlu do połowy XVII wieku, kiedy to najazd szwedzki przyniósł mu zagładę. Ponowny rozwój miasta nastąpił dopiero w okresie Królestwa Kongresowego. W 1824 roku sprowadzono tkaczy i produkowano doskonałe sukna, w dużym stopniu eksportowane. W ciągu XIX wieku Gąbin wrócił do świetności sprzed dwustu lat i pełnił regionotwórczą rolę w stosunku do wsi. Tutaj pracowali rzemieślnicy obsługujący rolników, tacy jak: rymarze, kołodzieje, garncarze, bednarze, szewcy, krawcy. Rozwinęły się też farbiarnie i drukarnie płócien. Żydowscy rzemieślnicy tkali pasiaste wełniaki na „kiecki” i fartuchy, a handlarze dostarczali chustek „szalinówek”, tkanin fabrycznych na suknie i sukmany, wstążek i korali do ozdoby strojów oraz papieru na wycinanki i sztuczne kwiaty. Tutaj było szereg rodzinnych pracowni stolarskich, które specjalizowały się w produkcji mebli dla wsi, przede wszystkim skrzyń wiannych. Znani są Płażewscy – Teofil (1850–1921) i jego syn Leon (1880–1942), brat i siostra Sławikowscy, Cybulski. Skrzynie gąbińskie sprzedawane były jeszcze w okresie międzywojennym nie tylko w najbliższym regionie, ale też Księżakom Łowickim. Na skutek wielkiej popularności w Łowickiem nawet etnografowie traktują skrzynie gąbińskie jako typowo łowickie, co jest oczywistym błędem.
Gąbin był nie tylko ośrodkiem administracyjnym, gospodarczym i usługowym dla regionu, ale też działania jego mieszkańców budziły świadomość narodową. W 1831 roku ranni powstańcy znaleźli tu schronienie. W styczniu 1863 roku zmobilizowano ochotników (m. in. z Sannik) do ataku na stacjonujące tu rosyjskie wojsko. Opiekowano się też powstańcami rannymi w wielu potyczkach na terenie powiatu. Ośmiu z nich pogrzebano na cmentarzu parafialnym. 17 stycznia 1864 roku powieszono publicznie w Gąbinie sekretarza gminy Sanniki Józefa Millera oraz mieszczan Kazimierza Zalewskiego i Leonarda Biesiekierskiego za udział w żandarmerii powstańczej. Zmuszono do obecności przy egzekucji żonę Zalewskiego i narzeczoną Millera. W tym też dniu rozstrzelano Arsenija Makarenkę, urzędnika gąbińskiego, za ostrzeganie powstańców przed aresztowaniem.
W 1905 roku podjęto solidarnie z innymi miastami Kongresówki walkę o język polski w szkołach i urzędach. Sanniki, aczkolwiek związane z losami powiatu gąbińskiego, miały swoje własne dzieje, które wywarły wpływ na ukształtowanie się pewnej, lokalnej specyfiki kulturowej. Były wprawdzie Sanniki wsią książęcą, od drugiej połowy XV wieku królewską, ale właśnie śmierć książąt mazowieckich spowodowała, że stały się przedmiotem szlacheckiej dzierżawy. Folwark sannicki opierał się na pracy pańszczyźnianej i nie prosperował kwitnąco, mimo to w XVIII wieku Sanniki stanowiły starostwo niegrodowe, co nadawało im rangę wyższą od wsi okolicznych. Od początku XIX wieku Sanniki przeszły na własność pomorskiej rodziny Pruszaków. Odnowili oni dwór i założyli park krajobrazowy. Aleksander Pruszak popierał zakładanie wiejskich szkół elementarnych, a po powstaniu listopadowym przechodził z podległymi chłopami na umowy czynszowe, zmierzając do likwidacji pańszczyzny. Tą, rzadko jeszcze wówczas wśród szlachty spotykaną, postawą potwierdzał swój patriotyzm wykazany wcześniej ofiarą 20 tysięcy złotych na organizację pułku Mazurów i służbą w wojsku powstańczym w randze podpułkownika. W lipcu 1831 roku Sanniki i Osmolin dotkliwie odczuły przemarsz rosyjskiej armii Paskiewicza zmierzającej od zachodu (po przekroczeniu granicy Prus) ku Warszawie.
Dbając o rozwój ekonomiczny swoich dóbr Pruszakowie założyli wielkie owczarnie, a w 1849 roku zbudowali w Sannikach cukrownię. Rozbudowywana przez kolejnych dziedziców produkowała tzw. głowy cukru, eksportowane głównie do Rosji. Znalazło tu pracę stałą około 300 robotników, a kilkuset sezonową. Częściowo spalona w 1906 roku cukrownia i mocno zbombardowana podczas pierwszej wojny światowej, już nigdy nie została odbudowana. Na jej miejsce założono mleczarnię.
Powstanie styczniowe znalazło żywy oddźwięk wśród wieśniaków i robotników sannickich. Służyli oni w kilku partiach walczących na terenie powiatu gostynińskiego. Zachowały się w dokumentach sądowych nazwiska wielu skazanych (również kobiet) na śmierć lub zesłanie na Sybir.
Pod koniec XIX wieku Sanniki były stosunkowo dużą i bogatą wsią. Liczyły około 2 tysięcy mieszkańców. Tu była siedziba urzędu i sądu gminnego, pracowała szkoła początkowa, stacja pocztowa.
O skali rozwoju miejscowości świadczą dane o placówkach usługowych: było 4 rzeźników, 3 piekarzy, 6 różnych sklepów i zajazd z restauracją. Prócz cukrowni i folwarku, gdzie również pracowało kilku rzemieślników (dwóch kowali, rymarz i dwóch kołodziejów) oraz kilkudziesięciu fornali i parobków, swego rodzaju przemysł stanowiła gorzelnia, tartak i cegielnia.
W 1899 roku założono w Sannikach Ochotniczą Straż Pożarną, która m. in. organizowała życie kulturalne i krzewiła idee patriotyczne.
W okresie rewolucji 1905–1907 Sanniki stały się centrum działalności oświatowej i wychowania obywatelskiego. Założono Koło Macierzy Szkolnej, któremu przewodził sannicki lekarz Witold Piasecki oraz działacz Polskiego Związku Ludowego z sąsiedniej Szkarady – Józef Kowalczyk. Koło liczyło 75 członków, co wymownie świadczy o skali patriotycznego zaangażowania miejscowego społeczeństwa. Rozwinięto szeroką działalność oświatową, m. in. założono bibliotekę z czytelnią, organizowano kursy dla analfabetów w sąsiednich wsiach, czytano głośno historyczne powieści Kraszewskiego i Sienkiewicza, krzewiono wiedzę rolniczą itp.
W tym też czasie kierowana przez Józefa Piłsudskiego Organizacja Bojowa patriotycznej Frakcji Rewolucyjnej Polskiej Partii Socjalistycznej liczyła w Sannikach ponad 20 członków. Dokonali oni wielu zamachów na carskich żandarmów (oficjalnie nazywanych strażnikami ziemskimi) w Gąbinie, Sannikach, Osmolinie i Kiernozi. Później, w czasie wojny światowej (1916) zorganizowano w Sannikach koło Polskiej Organizacji Wojskowej, które przygotowywało pod względem militarnym i ideowym bojowników o niepodległość, gotowych do akcji przeciw okupantom w ostatniej fazie wojny. Wojna pociągnęła za sobą wiele ofiar i spowodowała sporo zniszczeń. Krótki okres funkcjonowania niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej nacechowany był trudnościami wynikającymi ze skutków wojny oraz ogólnoeuropejskiego kryzysu gospodarczego. Najbardziej niezadowoleni byli rolnicy, gdyż kryzys spowodował obniżenie cen żywności, stąd chłopskie manifestacje i strajki.
Równocześnie jednak dzięki inicjatywie i energii światłych obywateli, takich jak Stefan Dziewulski (miejscowy ziemianin), Jakub Szafraniec (wójt), nauczyciele z Sannik, Osmolina, Brzezi, Czyżewa rozwinęło się szkolnictwo i biblioteki. Stanisław Nowakowski, naczelnik OSP już w 1927 roku założył orkiestrę dętą.
Sanniki leżały na trasie łączącej Warszawę z Łąckiem, gdzie znajdował się letni dworek marszałka Rydza-Śmigłego. To spowodowało, że zbudowano asfaltową szosę do Sochaczewa, która łączyła się z trasą Warszawa–Poznań. Nadzieję na normalny byt i rozwój regionu przekreśliła wojna. Szosa, która miała łączyć Sanniki ze światem stała się przekleństwem. Wypełniało ją wojsko i cywilni uciekinierzy, co spowodowało niemieckie naloty. Zbombardowane i spalone zostało stare centrum Gąbina i wiele domów w Sannikach. Region stał się przedpolem bitwy nad Bzurą. W Sannikach rezydował sztab gen. Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza. Na każdym wiejskim cmentarzu są groby wielu żołnierzy września. Od 18 września 1939 roku do 18 stycznia 1945 roku trwała okupacja hitlerowska. Region włączono do III Rzeszy jako część tzw. Kraju Warty (Warthegau). W 1941 roku 250 żydowskich mieszkańców Sannik zamordowano w Chełmnie nad Nerem. Wcześniej wysiedlono rolników do Generalnej Guberni, a ich gospodarstwa oddano osadnikom niemieckim. Mimo terroru i częstych egzekucji publicznych w Gąbinie powstał oddział Armii Krajowej, a mieszkańcy Sannik, Osmolina i Kiernozi służyli jako przewodnicy nocnych przepraw przez granicę z Generalną Gubernią.

Dziedzictwo kulturalne regionu

Najstarsze zabytki architektury, rzeźby i malarstwa łączą się z rozwojem sieci parafii od XII do XV wieku. Najwcześniej erygowano parafie w Gostyninie i Gąbinie, w XIV wieku m. in. w Jamnie, Pacynie, Suserzu, Zycku, Luszynie, w 1441 roku w Sannikach i Osmolinie, w 1555 roku w Czermnie, w 1854 roku przeniesiono parafię z Jamna do Słubic. Miejskie prawo chełmińskie otrzymały kolejno: Gąbin (1322), Gostynin (1381), Osmolin (1439), Iłów (1506), Pacyna (przed 1519) i Kiernozia.
Najstarszym zabytkiem średniowiecznym w dawnym powiecie gostynińskim jest grodzisko w Gostyninie pozostałe po siedzibie kasztelanii z XIII wieku. Z gotycko-renesansowego zamku w tym mieście (1513–1532) zachowała się jedynie wieża zamieniona w XIX wieku na dzwonnicę kościoła ewangelickiego. Najstarszą świątynią regionu jest gotycko-renesansowy kościół w Luszynie ukończony w 1595 roku.
W XVII wieku wzniesiono szereg kościołów drewnianych (Sanniki, Zyck, Pacyna, Czermno), które w XIX i XX wieku zastąpiono murowanymi. Uchowały się drewniane kościoły w Troszynie, Dobrzykowie i Sokołowie.
Na przełomie XVIII i XIX wieku działał na terenie naszego regionu wybitny polski architekt Hilary Szpilowski (1753–1827). Był uczniem Stanisława Zawadzkiego (1743–1806), jednego z pierwszych Polaków–architektów wykształconych przy poparciu króla Stanisława Augusta, który miał swoją koncepcję stylu klasycystycznego.
H. Szpilowski wyprzedził Królewskie Łazienki projektując kolumnowy portyk pałacu w Walewicach. Powtórzył go w innych budowlach i stał się pionierem nowego stylu. Założenia pałacowe w Słubicach (1789) i Studzieńcu (1790) skomponowane na planie podkowy z gmachem głównym połączonym z oficynami kolumnadą galerii, stały się wzorcem dla innych prowincjonalnych rezydencji.
Szpilowski zaprojektował też sporo kościołów wiejskich: w Osmolinie (1791), Słubicach (1791), Trębkach (1802) i Suserzu (1810). Przebudował również w stylu klasycystycznym kościół poreformacki w Szczawinie Kościelnym (1787–1789). Kościół w Suserzu uznany jest za najciekawsze rozwiązanie przestrzenne tego architekta. Oryginalnie ukształtowana rotundowo apsyda z arkadowymi przeźroczami ku nawie, które stwarzają zaskakujące perspektywy, zadziwia śmiałością pomysłu. Dodać należy, że stosunkowo surowa i skromna fasada kryje wręcz „pałacowo” zadysponowane wnętrze. Klasycyzm Hilarego Szpilowskiego nie był schematyczny. Stosował on liczne warianty rozwiązań fasad i ukształtowania pomieszczeń wokół prezbiterium. Zaprojektował też w Gostyninie ratusz (1824) oraz neogotycki kościół ewangelicki. Zespół obiektów stworzonych przez Hilarego Szpilowskiego w powiecie gostynińskim, z których większość zlokalizowanych jest w interesującym nas regionie gąbińsko-sannickim, stanowi cenne dziedzictwo kulturowe o randze ogólnopolskiej.
Trzeba pamiętać, że kulturę plastyczną mieszkańców wsi w danym regionie kształtuje w dużym stopniu oddziałująca codziennie ikonosfera. Wyposażenie świątyń w regionie gąbińsko-sannickim, zdominowane ołtarzami, rzeźbami, obrazami utrzymanymi w dobrym stylu od XVI do XIX wieku miało niewątpliwie wpływ na wyrobienie potrzeb estetycznych środowiska wiejskiego.
Wprawdzie do naszych dni nie uchowały się rzeźby kapliczkowe wykonywane przez ludowych twórców, ale na pewno nie brakowało ich w tej części Mazowsza. Świadczy o tym fragment listu opublikowanego
w „Tygodniku Ilustrowanym” (1864): „Godną uwagi jest zdolność do rzeźby u naszego ludu; utwory nie dłutem, ale prostym nożem lub kozikiem wykonane dziwią znawców (jak np. chłopa jednego ze wsi Korzeń, w dobrach Łącko pod Płockiem itd.)”.

Kultura ludowa regionu

Mazur

Rodowici mieszkańcy regionu gąbińsko-sannickiego to Mazurzy. Dziewiętnastowieczni autorzy dopatrywali się pewnych, określonych cech charakteru chłopów mazowieckich. Zacytujemy niektóre opinie. Kazimierz Wójcicki pisał: „Mazurzy jest to lud przemyślny, zapobiegliwy i zwykle dosyć zamożny. Znają się na wartości rzeczy i na targu oszukać się nie dadzą. Owszem, sami gdzie mogą wszystko na korzyść swoją obrócić umieją”. Kornel Kozłowski zaś uważał: „W ruchach swych Mazur mniej okazuje się zwinnym niż Krakowiak, lubo ociężałym uznać go wcale nie można. We dworze wobec pana zachowuje się bez zbytniej uległości, lubo z należytem uszanowaniem; w odpowiedziach stara się być grzecznym, acz doborowych słów na wyrażenie tej grzeczności nie używa. W ogóle (...) powściągliwszym zwykle w wyrażeniach swych bywa od pobratymca z prawego (płockiego) brzegu Wisły. (...) W karczmie za to, puszcza on wodze swej krewkości, a gdy jest podchmielony, staje się prawdziwym zawadyaką.” W. Maciejewski w poznańskim „Tygodniku Literackim” (1840) pisze: „…wszystkie przymioty starosłowiańskie cechowały Mazura. Był on mężny w boju, ale pokój nad wojnę przekładał. Spokojność i zatrudnienia domowe przenosił nad wszystko i wysoce cenił pracowite swoje i hoże niewiasty. Gościnność i mierność lubił, do zwady był skory, nie tak wszakże, ażeby sam zaczepiał wroga, lecz raczej, ażeby mężnie odparł zrobioną na siebie napaść, nie cierpiąc tego, jak mawiał – ażeby mu kto w kaszę dmuchał.”

Granice regionu

W 1951 roku Ministerstwo Kultury i Sztuki zorganizowało badania w okolicach Sannik w celu rozpoznania stanu zachowania tradycji sztuki ludowej. W wyniku penetracji zgromadzono sporo przykładów tkactwa i strojów, poznano też osoby potrafiące tkać, robić wycinanki i ozdoby do wnętrz. Prace odnalezionych twórców i starsze przykłady miejscowej sztuki ludowej zaprezentowano na wystawie w Sannikach. Od tego czasu zaczęto umownie nazywać region „sannickim”.
Trzeba jednak wyjaśnić, że identyczne cechy posiada tradycyjna kultura ludowa na obszarze dawnego powiatu gąbińskiego, który stanowił północną część historycznej ziemi gostynińskiej. Możemy więc mówić o regionie gąbińsko-sannickim, który mieści się między Wisłą, Iłowem (na wschodzie), Gąbinem (na zachodzie) oraz linią łączącą Pacynę z Kiernozią (na południu). Prócz Sannik największe przywiązanie do tradycji ludowych wykazują wsie Czermno i Słubice.
Trzeba zaznaczyć, że region ten nie należy do Mazowsza Płockiego, ani też nie jest częścią Łowickiego. Stanowi ciekawą enklawę etnograficzną na Mazowszu o wielu odrębnych cechach tradycyjnej kultury. Niewątpliwie Sannikom należy przyznać, że wyróżniają się troską o zachowanie dziedzictwa swojej regionalnej kultury.

Sztuka ludowa

Druga wojna światowa dokończyła dzieła destrukcji tradycyjnej kultury chłopskiej. A jeszcze w latach trzydziestych pasiaste fartuchy noszono jako strój odświętny. Fotografie wiejskich wesel (np. w Czermnie) świadczą o tym, że wszystkie kobiety stroiły się tradycyjnie. Gdy w 1970 roku tworzono w tymże Czermnie zespół folklorystyczny odtwarzający wiejskie wesele w czterogodzinnym spektaklu, to stroje dla kilkudziesięciu kobiet znalazły się w skrzyniach – najczęściej pięknie malowanych skrzyniach gąbińskich. Gorzej było z ubiorem mężczyzn, którzy zachowali z tradycji jedynie kaszkiety (maciejówki) oraz buty z cholewami.
W latach trzydziestych zamawiano w Gąbinie lub w Sannikach pasiaki na fartuchy i „kiecki”, ale w niektórych domach krosna zachowały się jeszcze do czasu wojny. Marianna Rączka (ur. 1896 r.) otrzymała krosna w posagu w 1917 roku: „do Bożego Narodzenia trzeba było sprząść cały len, a tkało się potem do wiosennego wyjścia do roboty w polu”.
Już po pierwszej wojnie światowej zarzucono zdobienie wnętrz wycinankami; jedynie w starszych domach przesłaniano górną część okien papierowymi firankami. Wycinano w nich ażurowe ornamenty, często doskonale skomponowane.
To, co powiemy niżej o charakterystycznych dla regionu gałęziach sztuki ludowej dotyczy już często przeszłości, aczkolwiek żyją jeszcze twórczynie wycinanek i pająków. Najlepiej zachowały się niektóre elementy folkloru, zwłaszcza muzycznego. Stosuje się jeszcze kilka tradycyjnych czynności w obrzędzie weselnym i podczas dorocznych świąt.

Budownictwo

Chaty miały konstrukcję węgłową, drewnianą, na planie prostokąta, wąsko i szeroko frontowe. Ciekawym elementem konstrukcyjnym wpływającym na oryginalność architektonicznej formy domu były „wystawki” na jednym, węższym boku. Był to podcień bez podpory słupowej, oparty na ozdobnie przyciętych „rysiach”, czyli wysuniętych dwóch ostatnich belkach ściany pod okapem. Czterospadowe strzechy, nieco wyższe od ścian, czasem na zaokrąglonych narożach cięte w schodki, czasem z ozdobnie rozwiązaną kalenicą o rytmicznym układzie cienkich snopków wzmacniających szczyt dachu i równocześnie go dekorujących, czyniły z chałupy siedzibę człowieka dobrze, naturalnie wkomponowaną w krajobraz. W wioskach położonych bliżej Wisły pięknym urozmaiceniem płaskiego pejzażu są płoty plecione z gałęzi wierzbowych. Na pewno należy je zaliczyć do małej architektury, a cieszy, że należą do żywej tradycji ludowej.

 

fot. I. Kopeć

 

W południowej części regionu ciekawa jest architektura nowszych budynków gospodarczych (stajnie, obory, chlewy) wznoszonych z lekko tylko obrabianych granitowych głazów narzutowych. Budynki te kryte są strzechą w tradycyjnej proporcji do wysokości ścian. Niezwykłe zestawienie granitowego „opus antiquum” ze słomą dachu przypomina najstarsze książęce palatia romańskie. Białe, wapienne, nieregularne fugi wysadzane są dodatkowo niczym koralami drobnymi otoczakami i ułomkami cegieł. Estetyka tych budynków jest też wzbogacona dokładnie wykonanymi z cegieł narożnikami, ościeżami okienek i otworów drzwiowych.

Tkactwo i strój

Tkactwo w tym regionie, podobnie jak na całym Mazowszu, było długo uprawiane na własne potrzeby wsi. Siano len i obrabiano go na płótno pościelowe i odzieżowe. Bogatsze gospodynie nosiły przędziwo do komornic czy małorolnych, a także do Sannik czy Gąbina, gdzie pracowali tkacze zawodowi. W tych też miejscowościach, a także w Kiernozi i Gostyninie funkcjonowały w XIX wieku farbiarnie i ręczne drukarnie płótna. Drukowane techniką batikową płótno używano na pościel, spódnice, „kiecki” i zapaski. Rozwinięte też było tkactwo wełniane. Osnowa była zawsze lniana, a wątek z włóczki przędzonej ręcznie lub fabrycznej. Tylko tkaniny przeznaczone na spodnie czy męskie spencerki tkane były wyłącznie z wełny. Włóczkę barwiono zwykle u farbiarzy zawodowych, ale dobór kolorystyki był dziełem kobiet wiejskich. One też komponowały wzory tkanin.
W regionie gąbińsko-sannickim wypracowano własny styl tkanin dekoracyjnych, nie spotykany w innych regionach Polski i zupełnie niezależny od kolorystyki łowickich „nosp”, czyli nakryć na łóżko. Warto dodać, że Łowiczanki kolor gorącej czerwieni o odcieniu pomarańczowym nazywały „sannickim” i lubiły go stosować w swoich strojach. Zamawiały więc pasiaki z takim tłem u tkaczek w Kiernozi lub u tercjarek w Sannikach.

 

fot. I. Kopeć

 

Nakrycie na łóżko w regionie gąbińsko-sannickim nazywa się „odziewajka”, bo łóżko się „odziewa”, a odzież „obłucza”. „Odziewajki” miały właśnie bardzo często tło z czerwieni „sannickiej”, która tutaj nazywała się kolorem „dubeltowym”. Na tym tle rytmicznie powtarzano raport skomponowany symetrycznie z wiązki pasków różnej szerokości, zwanej „brążką”. W „brążkach” główny akcent kolorystyczny stanowiły pasy czarne, niebieskie lub bordowe, uzupełnione białymi i zielonymi nitkami.
Trzeci rodzaj tkanin związany był z odzieżą kobiecą. Były to wełniane (na lnie) kraciaki i pasiaki. Kobiece stroje gąbińsko-sannickie odznaczają się najbogatszą kolorystyką na Mazowszu. Bogactwo to nie przejawia się w stosowaniu dużej palety barw w jednym egzemplarzu, lecz w równoczesnym
występowaniu różnorodnej kolorystyki. Jeszcze przed wojną tutejsza kobieta uważana była za ubogą, jeśli nie posiadała kilku „kiecek” i „kiecoków” oraz fartuchów stosownych do różnych okazji. Do lat dwudziestych naszego wieku obowiązywały: „majówka” (pasiak o niesymetrycznej „brążce” na czarnym, granatowym lub fioletowym tle), „kiecka” z doszytą marszczoną falbanką lub „kiecok” z falbanką uzyskaną z zakładki – zielony („brążka” na tle zielonym), bordowy, czerwony „dubeltowy” itd. Do nich stosowano fartuchy o symetrycznym układzie pasków, jak w „odziewajce”, lecz o różnym kolorze tła, choć nigdy czarnym, bordowym czy fioletowym.
W okresie międzywojennym mody zmieniały się ewolucyjnie. Pasiaste „kiecki” ustąpiły sukienkom z wełnianych tkanin fabrycznych („kaźmir”) o gładkich kolorach. Noszono jednak do nich nadal pasiaste fartuchy samodziałowe. Ich kolorystyka była różnorodna, ale nie przypadkowa. Na przykład do ślubu obowiązywał młodą fartuch zielono-biały, którego nie włożyłaby niewiasta starsza. Taki fartuch wyróżniał młodą mężatkę z grupy dziewcząt.
Na początku XX wieku dziewczęta i młode mężatki wiązały kolorowe „szalinówki” (chustki fabryczne, wełniane), a kobiety leciwe nosiły czepce tiulowe z szeroką, gufrowaną riuszką ozdobioną jedwabnymi wstążeczkami i przepasane zrolowanymi, jedwabnymi chustkami, podobnie jak na sąsiednich
Kujawach. Czepce te nie miały band do wiązania po brodą. W XIX wieku za najbardziej ozdobny strój głowy dziewcząt uważano „turbon”, czyli kolorową, fabryczną chustkę zawiniętą wysoko na kształt turbana. Taki element stroju występował również na Kujawach. Podobnie też w obu tych sąsiadujących ze sobą regionach strojono głowę panny młodej do ślubu: welon zdobiono mirtem i wstążkami oraz zwieńczano tekturową koroną obszytą perełkami, paciorkami i szychem. Od końca XIX wieku obuwie stanowiły czarne buciki ze sznurowaną do połowy łydki cholewką. Identyczne buciki noszono w Łowickiem.

Meble

Wspomnieliśmy wcześniej o stolarzach z Gąbina. Wyrabiali oni wszystkie rodzaje mebli, jakie znajdowały się w wiejskich izbach: stoły, zydle, krzesła, kredensy kuchenne, łóżka, ławy itp.
Stolarzy było więcej. Można było znaleźć ich niemal w każdej większej wsi, ale skrzynie wianne produkowali tylko specjaliści gąbińscy oraz kilku stolarzy w Gostyninie. Wszyscy podobnie malowali skrzynie we wzory naśladujące styl Płażewskich. Leon Płażewski opracował nawet specjalnie skomplikowany podpis, którym sygnował swoje wyroby, by klienci mogli je odróżnić od „podróbek”. Konstrukcja, rozmiary i forma skrzyń wytwarzanych przez Płażewskich i innych stolarzy nie odbiegała od tego rodzaju sprzętów w całym kraju. Oryginalne były tylko malatury na licu i pokrywie skrzyń. Cała powierzchnia, prócz ściany tylnej, była najczęściej pokryta czerwono-brązową farbą. Na licu wyodrębniano zawsze biało-niebiesko-czerwonymi, prostymi ramami dwa pola kwadratowe, najczęściej o zgniło-zielonym tle. Bywały też tła inne, np. białe. Wewnątrz nich rysowano posługując się szablonem symetryczne kwiatony osadzone w kielichowatych naczyniach. Kwiaty tulipanów i proste gałązki z lancetowatymi liśćmi odznaczały się niemal identycznym schematem kompozycji oraz rysunkiem detali o płaskiej, anaturalistycznej stylizacji. Między kwadratami pól, poniżej wykładki zamka malowano swobodnie „z pędzla” mniejszy kwiaton w naczyniu. Różnicowana była kolorystyka tła pól zdobniczych oraz motywów kwietnych. Tutaj puszczano wodze fantazji, z widocznym upodobaniem tworząc warianty dekoracji, ale z zachowaniem zasad harmonijnego zestawiania barw.
Od 1933 roku Leon Płażewski zastosował nowe szablony na kompozycje w polach zdobniczych. Były to diagonalnie ułożone, duże, słabo stylizowane róże oraz stokrotki gęsto wypełniające kwadraty.
Duża liczba skrzyń z tego typu malaturami znaleziona również we wsiach łowickich dowodzi, że cieszyły się one powodzeniem.

Ozdoby wnętrza chaty

U sufitu wieszano wykonane z naturalnych materiałów „pająki” wywodzące się od magicznych praktyk apotropeicznych (ochronnych). Z czasem, gdy nad magią przeważyła rola dekoracyjna, wprowadzono do ich formy kolorowy papier, bibułkę oraz wełnianą włóczkę.
W interesującym nas regionie występują dwa rodzaje „pająków”: przestrzenne – zbudowane z konstrukcji sześciennych oraz poziome – w formie otwartego parasola z podwieszonymi małymi elementami.

 

fot. I. Kopeć

 

Te ostatnie „pająki” podobne są do łowickich, wykorzystujących wełnianą włóczkę w układzie kolorystycznym tkanin pasiastych.
Bezsprzecznie najciekawszą gałęzią zdobnictwa ludowego w regionie gąbińsko-sannickim są wycinanki z papieru. Oryginalną formę prezentują: „klapoki”, ptaki i „wesela”.

„Klapoki” to wielobarwne wyklejanki złożone z dwóch wstęg rozchylonych u dołu, sklejonych u góry i zwieńczonych dużym krążkiem. Na nich naklejane są jednobarwne motywy ażurowe w zmiennym rytmie kolorystycznym. Wyklejanki te mocowano do belek stropowych.

 

wyk. E. Siedlarek

 

„Ptaki” – to również wielobarwne wyklejanki, przedstawiające dekoracyjnie stylizowane sylwety kogutów, kaczek, indyków itp. Śmiało rozwiązaną sylwetką wyróżniają się „indory” oraz pawie wzbogacone drobnymi akcentami barwnymi.

 

wyk. B. Wieczorek

 

„Wesela” były przyklejane do ścian i składały się z postaci orszaku weselnego przedstawionych en face, takich jak: skrzypek i bębnista, młody i młoda, druhny i drużbowie oraz ksiądz. Forma ich była syntetyczna i zgeometryzowana, zaś kolorystyka ubiorów nawiązywała do prawdziwych strojów.

 

wyk. J. Szafrańska



Fryderyk Chopin, a folklor sannicki

W Żelazowej Woli, w oficynie, w której urodził się Fryderyk Chopin wisi sannicka „odziewajka”. Symbolizuje ona trafnie pobyt osiemnastoletniego artysty w Sannikach w 1828 roku. Ponad miesięczny pobyt podczas letnich wakacji w sannickim dworku zaprzyjaźnionej rodziny Pruszaków odegrał niewątpliwie dużą rolę w rozwoju twórczej drogi kompozytora. Maurycy Karasowski, czołowy krytyk muzyczny XIX wieku tak opisywał stosunek młodego Chopina do muzyki ludowej: „…kiedy Fryderyk posłyszał sielską piosenkę albo skrzypki rozlegające się z chaty włościańskiej lub karczmy, stał pod ścianą, przysłuchiwał się uważnie, tonął duszą w ludowej melodii, napawał się rytmem i nie było sposobu odciągnięcia go stamtąd. Poty w głębokiej zadumie stał i słuchał aż skrzypki, aż pieśni zamilkły, aż nabrał przekonania, że już się więcej nie odezwą”.
Folklor muzyczny tej części Mazowsza będącej pod wpływem pobliskich Kujaw można opiniować słowami wybitnego znawcy Kujaw Roderyka Langego: „…taniec i muzyka nie występowały obok siebie, ale połączone były ze sobą organicznie w jedną całość.” Zaś za korespondentem „Gazety Codziennej” (1860) powtórzę informację, że „Zwyczajnemi tańcami Gostyniaków są: oberek czyli mazurek tańczony na skoczne tempo, kujawiak wolniejszy i poważniejszy; oraz polka czyli szot, jak tu nazywają. (...) Mają także taniec zwany Dyna, tańczony przez cztery pary na krzyż na kształt kontredansa lecz na tempo oberka, albo też przez jednego mężczyznę z dwiema dziewczętami na kształt młynka, jak w drabancie.”
Tu należy dodać, że typowa kapela w regionie gąbińsko-sannickim składała się ze skrzypiec i dużego bębna ze stalką. Z czasem doszła do nich dwurzędowa polska harmonia. Kapele w takim składzie grały na weselach i zabawach wiejskich jeszcze w pierwszej połowie naszego wieku. Zawsze główną rolę pełnił tu skrzypek, który wykonywał melodie żądane przyśpiewką przez płacącego tancerza.
Powtórzę tu dalsze opinie Roderyka Langego dotyczące melodii kujawiaków, które nie różnią się sposobem grania na Kujawach i w regionie gąbińsko-sannickim. Zdaniem muzykologów melodie kujawiaków są szczytowym osiągnięciem muzyki ludowej o rytmach mazurkowych. Bardzo urozmaicona linia i ruchliwość rytmiczna o ciągłych zmianach układu, przy jednoczesnym zachowaniu harmonijnych proporcji wpływają na powstawanie interesujących utworów muzycznych. Tempo rubato (nagłe zwolnienia lub przyspieszenia) osiąga w kujawiakach największe nasilenie. Dzięki muzycznej inwencji ludowych skrzypków powstawały swobodne wariacje określonego wzorca.
Być może ta swobodna wariantowość przebiegów melodycznych przyciągała uwagę Fryderyka Chopina (choć dla romantycznego chłopca na pewno była nieobojętna kantylena kujawiaków).
Jego późniejsze kompozycje uderzają indywidualnym stylem m. in. dzięki stosowaniu tempa rubato, zwłaszcza w mazurkach. Tu trzeba jasno powiedzieć, że specyfika mazurków Chopina jest w zdecydowanej większości przypadków oparta na pierwowzorze ludowych kujawiaków, najbardziej kapryśnych z tańców grupy mazurkowej. Większość mazurków Chopina to właśnie kujawiaki, a wśród nich zapewne niejeden powstał dzięki wspomnieniu muzyki kapeli w karczmie sannickiej.

dr Aleksander Błachowski (źródło: Sanniki – tradycje regionalne. Warszawa 2005.)

O gminie

 

Gmina Sanniki położona jest w centrum Polski, w zachodniej części województwa mazowieckiego, pomiędzy Pojezierzem Gostynińskim, Równiną Kutnowską, Puszczą Kampinoską i doliną Wisły. Odległość gminy od Warszawy wynosi 84 km, natomiast od Łodzi 90 km. Powierzchnia gminy zajmuje obszar 94,59 km2 i zamieszkuje ją ok. 6600 osób. 87,8 % powierzchni gminy stanowią użytki rolne, 5,6 % lasy (dane GUS, 2008 r.) Gminę przecina droga wojewódzka 577 łącząca Sochaczew z Łąckiem. Z Sannik biegną również drogi wojewódzkie nr 584 i nr 583 do Łowicza i Żychlina.

 

 

Mapa Gminy Sanniki - zobacz

 

                  

Herb i flaga gminy

 

Miejscowość Sanniki zamieszkuje ponad 2200 mieszkańców. Nazwa miejscowości pochodzi od wyrobu sań. W okresie średniowiecza Sanniki były bowiem jedną z osad służebnych książąt płockich, której mieszkańcy tzw. „sannicy” specjalizowali się w produkcji drewnianych sań.
Sanniki są bardzo ciekawym regionem etnograficznym Mazowsza. Znane są w kraju i za granicą. Gmina bogata historią i tradycją. Zachowały się tu żywe tradycje dawnej sztuki ludowej, zwanej sannicką od głównego ośrodka tkactwa i wycinankarstwa, mieszczącego się w Sannikach.
Największym atutem Sannik jest Zespół Pałacowo - Parkowy im. Fryderyka Chopina. 18-letni Fryderyk przebywał w Sannikach „dla poratowania zdrowia” latem 1828 r. jako gość ziemiańskiej rodziny Pruszaków - serdecznych przyjaciół rodziców F. Chopina. Od 1981 r. w Sannikach odbywają się koncerty chopinowskie połączone z recytacją pięknej poezji polskiej. W lutym i w październiku koncerty organizowane są w niedziele najbliższe dacie urodzin i śmierci F. Chopina, natomiast w pozostałe miesiące - w każdą pierwszą niedzielę miesiąca. Goście przyjeżdżający na niedzielne koncerty mogą
podziwiać park krajobrazowy rozciągający się wokół pałacu. Znajdują się w nim piękne aleje grabowe i kasztanowe, okazy wiązów piramidalnych. Rośnie tu także miłorząb i platan. Przed pałacem, w pięknym parku krajobrazowym stoi pomnik Chopina.
Magnesem przyciągającym miłośników folkloru i sztuki ludowej zachodniego Mazowsza są coroczne od 1969 r. „Niedziele Sannickie”. W programie „Niedziel Sannickich” znajdują się kiermasze sztuki ludowej, książek, wystawy rzeźby i malarstwa, koncerty zespołów folklorystycznych, koncerty i spotkania z artystami oraz imprezy sportowo-rekreacyjne. Atrakcją „Niedziel” są również występy Zespołu Pieśni i Tańca „Sanniki” oraz zespołów z kraju i z zagranicy.
Region sannicki ma odrębny strój ludowy i sztukę ludową. Tradycje te są wciąż pielęgnowane przez Regionalny Zespół Pieśni i Tańca „Sanniki” oraz Kapelę ludową istniejące od 1952 r. Repertuar sannickiego zespołu został oparty na dawnych pieśniach i tańcach ludowych sannickiego regionu. W ponad 50 letniej
historii Zespół koncertował w ponad stu miastach, miasteczkach i wsiach w kraju, gdzie zdobył wiele nagród. Odwiedzał wielokrotnie Holandię, Niemcy, Francję, Szwajcarię, Austrię i Lichtenstein, z którymi nawiązał przyjaźnie, trwające już wiele lat. Do szczególnych osiągnięć Zespołu należy zaliczyć m. in.: prezentacje sannickiego folkloru podczas Festiwali Chopinowskich w Dusznikach Zdroju i w Warszawie, prezentowanie Polski podczas Dni Polskich w Ingelheim nad Renem oraz uczestnictwo w obchodach 300-lecia Odsieczy Wiedeńskiej w Wiedniu.
Ogromną rolę w aktywizacji życia kulturalnego gminy odgrywa działający od 1973 r. Gminny Ośrodek Kultury w Sannikach. Jego zadaniem jest kultywowanie sztuki ludowej, regionalnego folkloru, a także promocja gminy. GOK organizuje wieczory narodowe, „Spotkania z folklorem”, wystawy, wernisaże, plenery malarskie, spotkania z aktorami, znanymi podróżnikami, pisarzami i różnego rodzaju kiermasze. W Gminnym Ośrodku Kultury są do nabycia wyroby sztuki ludowej miejscowych twórczyń, kasety i płyty CD Kapeli, widokówki.
W regionie sannickim występują trzy rodzaje wycinanek: „klapok”, „ptaki”, „wesela”. Techniką wycinankarską wykonywano firanki papierowe, chałupy zdobiły bibułowe bukiety i pająki, które wisiały u sufitu, a łóżka okrywały tzw. „odziewajki”. Obecnie tradycja robienia wycinanek kontynuowana jest przez miejscowe twórczynie ludowe. Charakterystycznym elementem sztuki sannickiej są pasiaki - kolorowe tkaniny używane w stroju kobiecym oraz jako makatki ścienne lub kapy do przykrywania łóżek.
Wśród zabytków warto zobaczyć XIX-wieczny piękny neoklasycystyczny Kościół pw. Świętej Trójcy w Sannikach, a także oryginalny klasycystyczny Kościół w Osmolinie z końca XVIII wieku. Przy kościołach na cmentarzach grzebalnych znajdują się kwatery żołnierzy polskich poległych podczas kampanii wrześniowej w 1939 r. oraz nagrobki z XIX w. przyciągające uwagę.
Gmina Sanniki utrzymuje bardzo ożywione kontakty z zagranicą z Chalonnes nad Loarą we Francji, gminą Horst w Niemczech oraz Reimerswaal w Holandii.
Amatorów produktów ekologicznych zapraszają posiadające właściwe certyfikaty żywności gospodarstwa ekologiczne w Staropolu, Szkaradzie, Sielcach i Osmolinie.
Rolnicy Gminy Sanniki uprawiają dużo truskawek, zboża i ziemniaków. Produkty rolne charakteryzują się bardzo wysoką jakością. Można nabyć w miejscowych sklepach smaczne wyroby mleczarskie z miejscowej Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej.
Dla turystów chcących wypocząć na łonie natury czekają miejsca dobrze przygotowane w gospodarstwach agroturystycznych na terenie gminy. W sierpniu 2004 r. Gmina Sanniki zdobyła I miejsce w plebiscycie gmin zorganizowanym przez „Radio dla Ciebie”. Mieszkańcy gminy są bardzo życzliwi i gościnni, a urzędnicy przyjaźni i serdeczni. Odwiedzający Sanniki mówią, że to Gmina z Sercem.